LZO – co to jest i dlaczego musimy na nie uważać?

Oczyszczacz powietrza, smog, LZO – to frazy, które ściśle się ze sobą wiążą. Informacje o stanie powietrza, którym oddychamy sugerują, że nasze płuca karmią się zanieczyszczeniami. Środowisko, w którym żyjemy jest pełne szkodliwych substancji, które wpływają nie tylko na nasze samopoczucie, ale i na zdrowie. Zanim zaczniesz się chronić musisz wiedzieć przed czym chcesz się ustrzec. Dowiedz się, co wisi w powietrzu!

LZO, czyli co?

Lotne Związki Organiczne stanowią aż 60% wszystkich zanieczyszczeń w powietrzu. Ponadto 73% spośród nich znajduje się na liście substancji rakotwórczych. Nazywane również z ang. volatile organic compounds (VOC) Lotne Związki Organiczne otaczają nas każdego dnia w domu i na ulicy. Znajdziesz je także w produktach, których używasz na co dzień. LZO w bardzo łatwy sposób przechodzą w postać pary lub gazu, zmieniają swój stan skupienia i ulatniają się do atmosfery. Z uwagi na to, że w swobodny sposób reagują z innymi związkami chemicznymi, a produkty tych reakcji są niepożądane, wiele krajów nałożyło ograniczenia na ich emisję do atmosfery. Substancje te charakteryzują się także wysoką prężnością par i niską rozpuszczalnością w wodzie. Ponadto już w temperaturze pokojowej przedostają się do powietrza, którym oddychamy. Jeżeli nie stosujesz oczyszczacza powietrza do biura czy domu to istnieje duże ryzyko, że właśnie wdychasz zanieczyszczone powietrze do płuc.

Gdzie szukać źródła problemu?

Najczęściej LZO znajdziemy w przedmiotach, których używamy na co dzień i które znajdują się w naszych domach. Możemy je znaleźć na przykład w farbach na bazie rozpuszczalników, klejach, tynkach, czy masach gipsowych. Z podobną sytuacją mamy do czynienia w biurze – nasze urządzenia wielofunkcyjne również wytwarzają te substancje. To właśnie przed tym może ochronić nas oczyszczacz powietrza. Dla alergików i dla każdego z nas LZO to substancje niezwykle szkodliwe. Lotne Związki wydzielają się z odświeżaczy powietrza w aerozolu, produktów ochronnych i nabłyszczających, czy z linoleum i dywanów. Ale to nie wszystko. Te substancje produkują również meble z litego drewna (sosny i świerku), perfumy, świece i olejki zapachowe. Co równie ważne VOC wydzielają się z dysz samochodów i są jednym z głównych czynników skażenia powietrza. Jesteśmy narażeni na ich wdychanie każdego dnia i w praktycznie każdym miejscu.

Przed czym dokładnie chroni nas filtr powietrza?

Toluen, Ksylen i Formaldehyd – to najniebezpieczniejsza trójka substancji składających się na Lotne Związki Organiczne. Pierwszy z nich znajduje się głównie w farbach i klejach do podłóg. Kolejny wytwarzają materiały drukarskie, dym tytoniowy, spaliny i produkty malarskie. Formaldehyd zaś znajduje się w papierowych ręcznikach i serwetkach stołowych, płytach wiórowych, sklejkach i detergentach. Dodatkowo oczyszczacze powietrza mają nas chronić przed Amoniakiem, który znajdziemy na przykład w płynach do czyszczenia okien, woskach do podłóg czy nawozach. Kolejne szkodliwe substancje tworzące LZO to Benzen (smary, barwniki, tworzywa sztuczne, leki) i Trichloroeten (tusze do druku, farby, lakiery).

Skutki oddychania LZO

Bardzo często ich duża obecność w powietrzu powoduje podrażnienia skóry, zaczerwienienie i łzawienie oczu, ból głowy, zawroty i nudności. Toluen może nawet uszkodzić płód w łonie matki. W przypadku długotrwałego narażenia na działanie może uszkodzić płuca. Formaldehyd podrażnia nos, jamę ustną i gardło, a nawet może prowadzić do poważnego obrzęku krtani. Benzen z kolei powoduje senność, zawroty głowy, otępienie, a nawet utratę przytomności. Ksyleny przy długotrwałym działaniu mogą powodować problemy z sercem, wątrobą, a nawet uszkodzić nerki. Trichloroeten wywołuje mdłości i wymioty i może nawet doprowadzić do śpiączki. Lotne Związki Organiczne faktycznie szkodzą naszemu zdrowiu…

Oczyszczacz powietrza i smog?

LZO są bezpośrednio odpowiedzialne za tworzenie tzw. ozonu troposferycznego, czyli inaczej mówiąc smogu fotochemicznego, który zawieszony jest w dolnych partiach atmosfery. To dokładnie tam gdzie żyjemy i czym oddychamy. Ozon, który się tam znajduje jest zanieczyszczeniem wtórnym i powstaje na skutek przemian chemicznych innych związków. W porównaniu do XIX wieku stężenie ozonu w troposferze jest obecnie 2,5-krotnie wyższe. Naukowcy biją na alarm, ponieważ długotrwały i bezpośredni kontakt ze szkodliwym smogiem powoduje trwałe uszczerbki na zdrowiu. Dlatego warto korzystać z filtrów powietrza, które ograniczą wdychaną przez nas ilość smogu, a w tym LZO.

Sposoby na czystsze powietrze

Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady Europejskiej z 2004 roku reguluje ograniczenie emisji LZO. Jak więc zadbać o czystsze powietrze w swoim otoczeniu? Odpowiedni oczyszczacz powietrza hepa, czyli urządzenie z odpowiednim filtrem, który wyłapuje nawet najdrobniejsze szkodliwe substancje, może zdecydowanie poprawić jakość powietrza, które wdychasz. Filtry te zatrzymują większość zanieczyszczeń mechanicznych, większych niż 0,3 µm, w tym także wirusy, grzyby i bakterie. Dobrym rozwiązaniem może być także zaopatrzenie swojego mieszkania czy biura w rośliny, które świetnie sprawdzają się jako filtry powietrza. Unikaj produktów na bazie aerozoli, pytaj sprzedawców o zamienniki, trzymaj produkty na bazie LZO w szczelnie zamkniętych pojemnikach i bądź rozsądny. Pamiętaj także, aby nie popadać ze skrajności w skrajność!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.