Rośliny, które oczyszczą powietrze w biurze

Oto przykład, jak połączyć przyjemne z pożytecznym. Nie dość, że powietrze w Twoim biurze stanie się czystsze, to jeszcze zapewnisz sobie doskonałą dekorację. Ponadto zwiększy się efektywność pracy, poprawi samopoczucie pracowników, zmniejszy stres a zachorowalność spadnie. Nic tak nie ożywia wnętrza jak rośliny, i to dosłownie…

Naturalny filtr powietrza

Rośliny już od wielu milionów lat filtrują powietrze na Ziemi. To prawdziwi specjaliści od jakości powietrza. Naturalnie usuwają toksyny, drobnoustroje i alergeny. Oczywiście każdy z elementów flory posiada inne zdolności i nadaje się do innych środowisk. Aby Ci pomóc przygotowaliśmy listę 5 roślin, które zastąpią oczyszczacz powietrza do biura. Nasze propozycje oparte są na badaniu wpływu roślin na czystość chemiczną powietrza, przeprowadzonym przez NASA w 1989 roku.

Odrobina egzotyki w Twoim biurze

Pierwszy punkt na naszej liście to daktylowiec niski, pierzasta palma bardzo chętnie uprawiana w polskich domach i biurach. Bardzo ceniona za swój egzotyczny wygląd, pochodzi z tropikalnych części Azji, Afryki i Wysp Kanaryjskich. To naturalny oczyszczacz powietrza. Smog i inne zanieczyszczenia nie stanowią dla niego problemu. Doskonale sprawdzi się w biurze ponieważ oczyszcza powietrze z substancji pochodzących z monitorów, czy urządzeń drukujących. Dodatkowo nawilża powietrze. Pozbędzie się z atmosfery amoniaku, usunie toluen, ksylen, benzen, trójchloroetylen. Dodatkowo nie wymaga szczególnej pielęgnacji i potrafi osiągać duże rozmiary – dzięki temu doskonale pasuje do biurowych przestrzeni.

Bohaterka każdego wnętrza

Nefrolepis wyniosły, czyli popularna paproć sprawdza się w każdym wnętrzu. Kiedyś niezwykle rozpowszechniona, pojawiała się w każdym domu. Następnie wyszła z mody po to, aby powrócić ze zdwojoną siłą. Usuwa formaldehyd w zawrotnym tempie. Pozbywa się toksyn wydzielanych z mebli, tapet, farb czy wykładziny. Neutralizuje także szkodliwe promieniowanie z ekranów i monitorów. Dzięki dużej powierzchni liści paprotka doskonale pochłania szkodliwe substancje, ale także wyśmienicie nawilża powietrze poprawiając mikroklimat w danym wnętrzu. Doskonale sprawdzi się w biurze, ponieważ nie wymaga nadmiernej opieki. Wystarczy jej odpowiedni poziom nawilżenia, dzięki któremu jej łodygi pięknie się rozrosną.

Do walki z zanieczyszczeniami

Jej liście przypominają kształtem miecze, potocznie nazywa się ją „językiem teściowej” lub wężownicą. Mowa o Sansewierii Gwinejskiej. Ta doniczkowa roślina pochodzi z Afryki i pięknie prezentuje się w biurowych wnętrzach, w dużych halach i na korytarzach. Jednak poza funkcjami estetycznymi posiada też pewne zdolności, dzięki którym znalazła się na tej liście. Z łatwością usuwa z powietrza benzen i formaldehyd. Jako jedna z nielicznych roślin w ciągu nocy oczyści powietrze z dwutlenku węgla i wyprodukuje wyjątkowo dużą ilość tlenu. Pochłania także trichloroetylen, który uwalniają drukarki, farby i lakiery. Wdychanie tej szkodliwej substancji powoduje bóle głowy, otępienie, nudności a nawet wymioty. Sanseweria to prawdziwy oczyszczacz powietrza dla alergików, który nie uczula i dodatkowo filtruje powietrze z chorobotwórczych substancji. Szczególnie w okresach kiedy wietrzenie pomieszczeń wiąże się z narażeniem na alergeny – wężownica szybko oczyści biurowe wnętrze.

Gwiazda czystego powietrza

Prawdziwa królowa oczyszczania, czyli dracena występuje w wielu odmianach. Wśród jej odmian występują między innymi: dracena odwrócona, wielokwiatowa, czy dracena wonna. Bez względu na odmianę wykonuje niesamowitą pracę. Odfiltrowuje z powietrza takie substancje, jak toluen, benzen, trójchloroetylen, formaldehyd i tlenek węgla (czad). Te rośliny naturalnie występują w tropikalnych lasach Azji i Afryki. W warunkach domowych nie są trudne do uprawy, dzięki czemu doskonale nadają się także do biura. Dracena szybko rośnie i zapewnia czystsze powietrze. Pochłania nawet silnie toksyczny amoniak, który podrażnia oczy, wywołuje kaszel i duszności. To świetne rozwiązanie dla stylowego biura, które chce oddychać lepszym powietrzem. Jest także świetną alternatywa dla oczyszczaczy powietrza do biura.

Oczyszczanie w wielkim stylu

Bardzo dobrze znosi słabe oświetlenie, dzięki czemu świetnie sprawdzi się w biurze. Mowa o fikusie, czyli Figowcu Benjamina. To popularne drzewko kauczukowe nie tylko ładnie wygląda, ale również doskonale dba o jakość powietrza. Zanim jednak zdecydujesz się na postawienie go w swoim biurze musisz wiedzieć, że wytwarza sok zawierający lateks, na który niektórzy Twoi współpracownicy mogą być uczuleni. Fikus oczyszcza powietrze z większości toksyn w nim zawartym – zwłaszcza formaldehydu, benzenu i amoniaku. Lubi lekko wilgotną ziemię, a na nadmiar wody reaguje gubieniem liści. Świetnie wygląda i pozwala na tworzenie ciekawych aranżacji, niczym drzewka bonsai.

Czy takie działania wystarczą?

Badania pokazują, że rośliny mają cudowną moc oczyszczania powietrza. Jednak prawda jest taka, że nawet oranżeria z roślinami nie zastąpi oczyszczacza powietrza Hepa, który wyłapuje cząsteczki o wielkości nawet do 0,3µm. Rośliny nie są w stanie ochronić nas przed zbyt dużym stężeniem pyłów zawieszonych, które pojawiają się nad miastem wraz ze smogiem. Najlepszym rozwiązaniem jest więc połączenie sprawdzonych biurowych filtrów powietrza z naturalną ochroną, jaką tworzy flora. Warto więc wprowadzić chociaż kilka roślin do biurowego wnętrza, a po pewnym czasie będzie można odczuć różnicę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.