Jak stres wpływa na serce?

Życie w ciągłym stresie prowadzi do rozwoju nadciśnienia tętniczego, głównej przyczyny chorób serca. Zobacz, dlaczego jeszcze stres pięciokrotnie zwiększa ryzyko schorzeń układu krążenia.

Największy morderca naszych czasów

Od ponad 50 lat choroby układu krwionośnego są pierwszą przyczyną zgonów w Polsce. Według badań GUS rocznie z ich powodu umiera prawie co drugi Polak. Nie inaczej jest w innych krajach. CHUK są najczęstszą przyczyną zgonu na świecie. Z raportu Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że na tego typu schorzenia co roku umiera 17,5 miliona osób, co stanowi 30% wszystkich zgonów na świecie. Najwięcej zgonów z powodu choroby niedokrwiennej serca odnotowano w takich krajach Europy jak: Słowacja, Litwa, Łotwa i Węgry. Natomiast najmniej we Francji i w Niderlandach.

Mądrzy po szkodzie?

Zdaniem przedstawicieli WHO aż 80% przypadków śmierci można było uniknąć, stosując właściwą profilaktykę. Dieta, odpowiednia ilość aktywności fizycznej, a także życie w równowadze psychicznej mogą ochronić przed chorobami serca. Niestety, jak pokazują dane zgromadzone przez różne instytucje, m.in.: WHO, GUS-u oraz niezależne organizacje pozarządowe, świadomość społeczna jest wciąż nikła. Wiele osób nadal lekceważąco podchodzi do swojego zdrowia. Jednocześnie aż 44% Polaków jest przekonana, że w przyszłości nie doświadczy ciężkiej choroby.
A przecież współczesny styl życia stwarza warunki do rozwoju wielu zagrażających życiu schorzeń. Zanieczyszczone powietrze, śmieciowe jedzenie, siedzący tryb życia, praca po kilkanaście godzin dziennie, brak okazji do odpoczynku, a przede wszystkim stres, którego codziennie doświadcza 22% osób, sprawiają, że zdecydowanie łatwiej niż kilkadziesiąt lat temu zachorować na choroby układu krążenia.

Jak stres wpływa na serce?

Życie w ciągłym stresie prowadzi do rozwoju nadciśnienia, uznanego za największy czynnik ryzyka chorób układu krwionośnego. Bezpośrednie powiązanie pomiędzy układem nerwowym i krwionośnym powoduje, że nawet w przypadku niewielkiego stresu dochodzi do przyspieszenia rytmu serca, a także wzrostu rozkurczowego i skurczowego ciśnienia krwi, która w większych ilościach przepływa przez mięsień sercowy. Wiąże się to z większym zużyciem przez organizm tlenu, a także z większym zapotrzebowaniem serca na ten pierwiastek. W ten sposób dochodzi do przeciążenia układu krwionośnego, a stąd już tylko krok do choroby.

Kto najbardziej narażony jest na choroby serca?

Badania amerykańskich kardiologów Meyera Friedmanna i Raya Rosenmana wykazały, że najbardziej podatne na choroby serca są osoby o wzorze zachowania typu A, które charakteryzują się następującymi cechami:

  • są bardziej emocjonalni, a przy tym skryci,
  • żyją w ciągłym napięciu i nieustannej reakcji alarmowej,
  • mają tendencję do zachowań rywalizacyjnych,
  • postrzegają otoczenie jako wrogie,
  • są ponadprzeciętnie ambitni.

Szacuje się, że ludzie o powyższych cechach 2-3 krotnie częściej zapadają na tego typu schorzenia. Życie w nieustannej reakcji alarmowej, doprowadza do wyczerpania mechanizmów obronnych, a w konsekwencji do choroby.
Według badań bicie serca osób, które zaakceptowały stres, fizjologicznie przypomina to doświadczane w chwilach radości czy odwagi. Stres będzie towarzyszyć nam do końca życia, dlatego nie uciekajmy przed nim i pozwólmy go sobie przeżywać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.