Polacy – najbardziej zestresowani pracownicy w Europie?

Nieprzyjemna atmosfera, brak stabilizacji i nadmiar obowiązków – to według badania przeprowadzonego przez MonsterPolska.pl główne powody stresu wśród polskich pracowników. Czego jeszcze możemy dowiedzieć się z opublikowanego raportu? Co o stresie w pracy mówią inne analizy?

Co 5. Polak żyje w permanentnym stresie

Aż 98% Polaków deklaruje, że odczuwa stres. W tym 2 na 3 przeżywa go raz w tygodniu, a 18% przynajmniej raz dziennie. Według badań OECD, dla 53,3% Polaków głównym stresorem jest praca. Wyżej w tym zestawieniu są jedynie Grecy i Turcy. Dla porównania tylko 18,2% Norwegów i 14,7% Szwedów odczuwa stres związany z pracą.

Skąd ta różnica?

Zdaniem psychoterapeuty, Grażyny Kaczmarek, stres w pracy rośnie proporcjonalnie do zwiększającej się ilości zadań i skracanego czasu na ich realizację. Podczas gdy w Polsce coraz częściej pracodawcy nastawieni są na wyniki i realizację celów bez względu na realne możliwości swoich pracowników, w krajach skandynawskich coraz częściej praktykuje się hygge – czyli niespieszne życie i pracę w harmonii i w równowadze, relaksie, w przytulnym otoczeniu.
Odpowiednie nastawienie do życia i umiejętność oddzielenia pracy zawodowej od życia prywatnego to klucz do osiągnięcia spokoju, prawdziwy złoty środek. Nic dziwnego, że ten skandynawski trend przenika do świadomości społecznej w innych krajach Europy i świata. „Hyggują” już znani polscy blogerzy modowi i wnętrzarscy. Jak pisze John Koski, jeden z publicystów „Daily Mail”: „hygge to nowość w ogólnej obsesji na punkcie wszystkiego, co skandynawskie”.

Co najbardziej nas stresuje?

Do stresogennych czynników należy m.in. przepracowanie, na które wskazało aż 25% naszych rodaków. Wysokie wymagania o charakterze poznawczym, a więc zdolność do przetwarzania i segregacji bardzo dużych ilości informacji, nieustanne telefony, maile, spotkania są dla niektórych obciążeniem nie do pokonania.
Złe relacje międzyludzkie to powód do stresu dla co 3. Polaka. Większość osób w swojej pracy ma kontakt z drugim człowiekiem, a to wymaga umiejętności dostosowania się do sytuacji i sprawnego reagowania na zachowania klienta, pacjenta czy współpracownika. Wiąże się to z dużym obciążeniem emocjonalnym. W takich sytuacjach niestety często trudno znaleźć odpowiedni katalizator, ujście dla emocji, a to dodatkowo potęguje stres.
Co ciekawe, badanie MonsterPolska.pl pokazuje, że Polakom nie sprawia trudności dotrzymywanie terminów. Na stres wywołany deadlinem wskazuje 6% ankietowanych. Najmniej emocji wywołuje praca w ramach określonych budżetów, na którą skarży się zaledwie 4% respondentów.

Czy stres ma płeć i branżę?

Według danych opublikowanych na stronie gfk.com zdecydowanie częściej stresują się kobiety. Aż 74% pań przyznaje się do tego, że odczuwa go przynajmniej raz w tygodniu, a 22% – codziennie. Natomiast pracę jako podstawowe źródło stresu dużo częściej wskazują mężczyźni, osoby poniżej 35 roku życia oraz osoby wykazujące dochody powyżej 4 tysięcy złotych brutto. Z wiekiem stresujemy się mniej. 39% osób powyżej 55. roku życia wskazuje, że prawie nigdy nie doświadcza stresu w pracy.
Najbardziej narażeni na stres są pracownicy służby zdrowia. W tej branży aż 1 na 5 osób doświadcza go codziennie. W podobnej sytuacji są handlowcy i ludzie pracujący w sektorze rekreacji, gdzie ciągły stres dotyka aż 19% pracowników. Najmniej zestresowani są natomiast informatycy. Zaledwie 11% osób z tej grupy zawodowej przyznaje się do przeżywania tego stanu każdego dnia.

Stres pierwszą przyczyną nieobecności w pracy

Tylko w ubiegłym roku nasi rodacy spędzili łącznie 220 milionów dni na zwolnieniu lekarskim z powodu chorób wywołanych przez stres – wynika z danych opublikowanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. To oznacza, że każdego dnia ponad 602 tysiące osób w Polsce było niezdolnych do wykonywania jakiejkolwiek pracy. To tak jakby prawie wszyscy mieszkańcy Krakowa byli wyłączeni przez cały rok z życia społecznego.
Stres pracownika odbija się więc na funkcjonowaniu firmy: spadają wyniki, rośnie absencja i liczba wypadków. Na szczęście wśród managerów stale rośnie świadomość dotycząca negatywnych skutków tego zjawiska. Z tego powodu coraz częściej dbają o swoich podwładnych, organizując dla nich szkolenia, na których mogą dowiedzieć się, jak radzić sobie ze stresem.

Stres – zbędny kłopot czy motywator?

W to, że stres może pomóc osiągnąć sukces wierzy co trzeci ankietowany. Natomiast stres jako z góry niekorzystną reakcję postrzega aż 40% Polaków. Tymczasem to jedynie informacja organizmu o czyhającym na nas zagrożeniu. Natomiast towarzyszące temu objawy jak napięcie ciała, przyspieszone tętno czy szybki oddech to tylko sposób, w jaki natura przygotowuje nas na zmierzenie się z trudnym zadaniem .
Zdaniem Kelly McGonigal, specjalistki ds. zdrowia psychicznego, stres może zwiększyć ryzyko przedwczesnej śmierci o 43%, ale tylko w przypadku tych osób, które odbierają go jako coś negatywnego. Akceptacja stresu i traktowanie go jako coś naturalnego sprawia, że staje się on sprzymierzeńcem. Bicie serca podczas stresu, który akceptujemy jest podobne do tego, jaki odczuwamy w chwilach radości i odwagi. Może więc czas zaprzyjaźnić się z nim na stałe?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.